Wraz z sezonem migracji dzikiego ptactwa wzrasta ryzyko przeniesienia wirusa ptasiej grypy do przydomowych hodowli drobiu. Eksperci ds. weterynarii przypominają, że to właśnie kontakt z dzikim ptactwem stanowi najczęstszą drogę zakażenia stad hodowlanych.
Kluczowe zasady bioasekuracji
Podstawą ochrony jest fizyczne oddzielenie stada od dzikiego ptactwa. Należy zadbać o szczelność dachów, ścian i ogrodzeń, a obszary zewnętrzne zabezpieczyć siatką lub ogrodzeniem z drutu. Jak podkreślają służby weterynaryjne, nawet niewielka luka w zabudowie może stać się drogą przeniknięcia wirusa.
Ważne jest również unikanie wspólnego utrzymywania różnych gatunków drobiu – na przykład kur, kaczek i indyków. Kaczki i gęsi są szczególnie podatne na zakażenie bezobjawowe, co zwiększa ryzyko dla pozostałych ptaków w gospodarstwie.
Higiena i obserwacja stada
Codzienna higiena w kurniku ma ogromne znaczenie: zmianę lub czyszczenie obuwia, zakładanie czystej odzieży oraz dokładne mycie rąk lub używanie rękawic. Warto też ograniczyć dostęp osób postronnych do pomieszczeń, w których przebywa drób.
Hodowcy powinni bacznie obserwować swoje ptaki. Niepokojące sygnały to spadek spożycia paszy lub wody, nagłe padnięcia oraz inne oznaki choroby. W takiej sytuacji należy odizolować chore ptaki i niezwłocznie skontaktować się z weterynarzem lub miejscowymi służbami sanitarnymi.
Nie lekceważ zagrożenia i zgłaszaj wszelkie nietypowe zdarzenia – apelują służby weterynaryjne.
Ptasia grypa to choroba zwalczana z urzędu, a jej wykrycie w gospodarstwie wiąże się z nałożeniem stref zapowietrzonych i objętych nadzorem. Dlatego tak istotna jest szybka reakcja i przestrzeganie zasad bioasekuracji.
Źródło: Gmina Mielec
Fot. facebook.com

