Rytm, który czuć w całym ciele
W jednej z grup pięciolatków odbyły się wyjątkowe zajęcia muzyczne, podczas których dzieci miały okazję doświadczyć, jak brzmi muzyka tworzona bez instrumentów. Najmłodsi wzięli udział w zabawie rytmicznej opartej na technice body percussion, wykonując sekwencje dźwięków do znanego utworu „Stand by Me”.
Body percussion to nic innego jak gra na własnym ciele – dźwięki powstają przez klaskanie, tupanie, klepanie dłońmi o kolana czy pstrykanie palcami. Taka forma aktywności okazuje się niezwykle atrakcyjna dla dzieci, które z entuzjazmem angażują się w tworzenie rytmu.
Co daje dzieciom taka zabawa?
Według organizatorów zajęć, tego typu ćwiczenia mają wielowymiarowy wpływ na rozwój przedszkolaków. Przede wszystkim kształtują poczucie rytmu i wrażliwość słuchową – dzieci uczą się rozpoznawać oraz odtwarzać proste wzory rytmiczne. Nie bez znaczenia jest też aspekt ruchowy: synchronizacja pracy rąk i nóg wspiera koordynację, a zapamiętywanie sekwencji ćwiczy pamięć i koncentrację.
Warto podkreślić, że wspólne muzykowanie ma również wymiar społeczny. Gra w grupie uczy słuchania innych, dostosowywania się do zespołu i współpracy. Dla wielu dzieci to także okazja do budowania pewności siebie – odkrywają, że ich własne ciało może stać się pełnoprawnym instrumentem.
„Body percussion to doskonały przykład nauki poprzez zabawę” – podkreślają autorzy zajęć, zwracając uwagę na radość, jaka towarzyszy wspólnemu tworzeniu muzyki.
Muzyka zaczyna się w domu
Na zakończenie organizatorzy skierowali do rodziców zachętę, by podobne zabawy rytmiczne przenieść do domu. Wystarczy ulubiona piosenka, odrobina wyobraźni i własne dłonie, aby wspólnie stworzyć małą rodzinną orkiestrę. Jak podkreślono, najpiękniejsza muzyka powstaje wtedy, gdy bawimy się razem.
Źródło: Zespół Szkolno – Przedszkolny w Borowej
Fot. facebook.com

